Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cookies. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cookies. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 marca 2016

Ciacha z cieciorki




Uwaga.
Uzależniające.
Coś dla cookie monsters :O 


Ciecierzyca. Cieciorka. Groch włoski. Co tu dużo pisać. Strączkowe, czyli błonnik, białko i węglowodany. 
Hmm. To może coś fistaszkach...
Wiadomo orzechy. Też dużo białka, nienasyconych kwasów tłuszczowych i rozmaitych mikro i makroelementów (wyjątkowo dużo potasu) itd.
Nieciekawe to jednak.
O! Fistaszki są silnym alergenem i na nieszczęście  nieszczęśników alergików znajdują się w duuużej ilości produktów spożywczych.
Znacie to: "Uwaga ! Produkt może zawierać śladowe ilości orzechów arachidowych." No właśnie.

Ach ta histamina! 
Alergen (cząsteczka jakiegoś określonego związku chemicznego) podrażnia komórki tuczne magazynujące histaminę, co powoduje jej uwolnienie, a następnie powstanie reakcji zapalnej wiążąc się z receptorami, które spotka na swojej drodze. W zależności do jakich receptorów dotrze histamina, tam właśnie rozwija się reakcja zapalna. Wiadomo, na przykład skóra - wysypka. Płuca - skurcz mięśni gładkich oskrzeli, itd. 
Tylko dlaczego organizm tak patologicznie reaguje na potencjalnie bezpieczne związki chemiczne ? 
Przyczyną tej dziwnej reakcji odpornościowej jest to, że makrofagi pochłaniają alergen przy pierwszym kontakcie i prezentują antygeny (tego alergenu) limfocytom T, które pobudzają limfocyty B do produkcji przeciwciał. Przeciwciała te (IgE) zaczynają więc krążyć we krwi wywołując reakcję alergiczną dopiero przy drugim kontakcie z antygenem, a mianowicie wytworzone wcześniej przeciwciała znajdujące się teraz na komórkach tucznych (przy kolejnym kontakcie) wiążą się z antygenami tych alergenów, co indukuje wydzielanie przez nie histaminy. Tyle. 

Przepis:

2 puszki cieciorki, odsączonej (ok 600 g)
5 łyżek masła orzechowego
pół szklanki syropu klonowego lub miodu
2 łyżki kakao
łyżeczka sody
łyżeczka proszku do pieczenia
łyżeczka ekstraktu migdałowego
1/4 szklanki Bailey's
150 g fistaszków niesolonych
100 g czekolady karmelowej lub białej, pokrojonej

Zblenduj cieciorkę z masłem orzechowym, syropem klonowym, kakao, sodą i proszkiem do pieczenia, i Bailey's. 
Skosztuj masy i dodaj syropu/ aromatów w miarę potrzeby.
Przełóż gładką masę do miski.
Wrzuć posiekaną czekoladę i fistaszki.
Wymieszaj, uwaga  - będzie bardzo gęste. Aż łyżka mi się skrzywiła.  
Przełóż formując płaskie ciasteczka na blaszkę wyścieloną papierem do pieczenia.
Piecz w 180 st. Celsjusza przez ok. 20 min (może być trochę dłużej).
Po upieczeniu pozostaw aby trochę stwardniały.

Buon appetito !



niedziela, 20 grudnia 2015

Sweet almond horseshoes



Almonds.
Chocolate.
Germany.


In Germany these sweets are called "mandelhörnchen". I ate them in Frankfurt and they tasted so good that I decided to make them at home. Mine look diffrent from the traditional, but I tried to turn them into a healthy snack ;)


Home-made marzipan:
100g dates
200 g almond flour
2 tablespoons (or more) rum or amaretto

Blend well all the ingrendients to a paste.



Horseshoes:

marzipan about (300 g)
200 g almond flour
200 g almond flakes
3 egg whites
100 g xylitol powdered (or sugar)
some vanilla if you want

200 g dark chocolate couverture

Mix almond flour, 100 g almond flakes, 2 egg whites and xylitol or sugar into a sticky dough.
Form horsechoe shapes on a baking sheet. Cover them with an egg white and sprinkle with the rest almond flakes. Tighten to stick them to the mass. 

Bake in 180 Celcius degrees for 15 min (no longer).

As they cool, cover with a chocolate couverture.

Enjoy!





PS. Here you have the original ones from Frankfurt: